poniedziałek, 11 czerwca 2018

Magiczne lampioniki

Miałam wolne a ponieważ nie lubię marnować czasu na bzdury, a w pobliżu nie było nic co by mnie zainspirowało. Wybrałam się więc na strych. Przebieglam wzrokiem po jego zawartości. Moje oczy zatrzymały się na wielkiej skrzyni posagowej babci, ale chyba jeszcze nie jestem gotowa, chociaż kiedyś ją będzie trzeba odnowić i pomalować.
Wreszcie po poszukiwaniach mam. Wzięłam ze strychu słoiczek i zeszlam z powrotem na dół. Umylam słoik i wyjęłam z niego lokatora. W czasie kiedy słoik się suszył usiadłam przed komputerem poszukać motywu. Wilk, myślę, że wilk jest idealny. Wydrokowalam go, wycielam i poszłam po słoiczek. W środku słoiczka przymocowalam wycięty obrazek i odrysowalam go markerem. Potem wzięłam gombeczke i całość przykryłam pastą sniegowa. Po wyschnięciu dodałam dratwę. Całość prezentuje się tak jak na załączonym obrazku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz